fot. MJ
Potrawy na święta. Gotujemy czy zamawiamy?
Tradycja mówi, że na świątecznym stole powinno być ich dwanaście i powinny być postne. Mowa o potrawach wigilijnych. Restauratorzy i firmy cateringowe już ruszyły z promocjami i zbierają zamówienia na świąteczne dania. Czy inowrocławianie chętnie zamawiają tego typu usługi, czy są raczej tradycjonalistami i przygotowują dania sami? O tym poniżej.
2016-12-08, 10:27



Okazuje się, że pomysł - jak to zwykle bywa - ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ogólna zasada jest taka, że zamawiają ci, którzy są zapracowani, nie mają czasu na gotowanie i których na to po prostu stać. W naszym mieście takich osób jest wcale niemało, bo jak udało nam się ustalić niektóre restauracje już teraz mają komplet zamówień. Zdarzają się też stali klienci, którzy rok w rok korzystają z cateringu świątecznego. Jednak tradycja przyzwyczaiło niektórych z nas do tego, że bez krzątania się w kuchni, nie ma świąt.

- Ja akurat znowu w święta jestem w pracy - mówi pani Agnieszka, która pracuje w handlu. Jednak święta kojarzą mi się z tym, że sporo czasu spędzam w kuchni. Nie wiem, czy ludzi stać na to, żeby zamawiać jedzenie. Poza tym, w święta spotykamy się całą rodziną, więc każdy coś zawsze przyniesie, przez co jest trochę mniej gotowania - dodaje.

Narzekamy na przedświąteczną gorączkę i na to, że trzeba się sporo napracować - głównie przygotowując posiłki właśnie, żeby święta były udane, ale i tak trudno jest nam zerwać z tradycją. - Dużo jest pracy, ale nie wiem, co tam w tym jedzeniu zamówionym będzie... - śmieje się gospodyni domowa z Inowrocławia. Jak ja sama przyrządzę, to przynajmniej wiem, co mam na talerzu! - dodaje. - Ja mam akurat to szczęście, bo mąż jest kucharzem - mówi natomiast pani Iza. - Więc jeśli ja nie mogę, to on gotuje. Może i skusiłabym się, żeby zamówić jedzenie z restauracji, gdybym miała jakieś sprawdzone przepisy u nich, ale i tak święta bez gotowania byłyby dziwne - zaznacza.

A jeśli już zamawiamy, to co najczęściej? Podpytując inowrocławskich restauratorów dowiedzieliśmy się, że pierogi, karp i barszcz cieszą się największym zainteresowaniem. [AJ]