fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne
Poświąteczny detoks
Podczas świąteczno-noworocznej przerwy zawieszamy wszelkiego rodzaju diety czy ograniczenia w jedzeniu.
2018-01-03, 09:53



W naszym codziennym menu górują wtedy dania ciężkostrawne, słodycze i do tego alkohol. Niestety te prowadzą do niestrawności oraz wielu innych nieprzyjemnych dolegliwości. Dlatego po świętach warto jest pomyśleć o detoksykacji naszego organizmu. Jak się do tego zabrać? Oto kilka porad.

Fachowa detoksykacja organizmu z pewnością powinna odbywać się pod okiem specjalisty. Należy również pamiętać, że przez detoks nie rozumie się stosowania głodówek. - Warto podkreślić, że korzyści płynące ze stosowania głodówek nie zostały udowodnione naukowo i są odradzane przez specjalistów z zakresu medycyny i żywienia. Udowodniono natomiast, że poszczenie może nasilać stres organizmu, zmniejszać wrażliwość na insulinę i zwiększać ryzyko cukrzycy typu II. Stosowanie głodówek jest szczególnie niebezpieczne u osób z otyłych. U takich osób często dochodzi do zatrucia toksynami, gdyż po zastosowaniu postu zostają one uwolnione z tkanki tłuszczowej, gdzie się kumulują - wyjaśnia mgr dietetyki, psychodietetyk Aleksandra Gałgańska.

Czego nie jeść?

W jaki sposób możemy sami rozpocząć oczyszczanie naszego organizmu? Po pierwsze należy wykluczyć z naszej diety produkty, które są ciężkostrawne. Odpadają więc potrawy smażone o dużej zawartości tłuszczu. Z mięs należy wyeliminować wieprzowinę, kaczki, gęsi, baraninę. Unikajmy też potraw z dużą ilością tłuszczu - jak bigos, pasztety, wątrobianki oraz tych z dużą ilością sera żółtego, czyli pizzy, zapiekanek czy tostów. Ponadto odkładamy też groch, fasolę, kapustę, kalafior, cebulę, czosnek, suche nasiona roślin strączkowych, rzepę, rzodkiew, surówki z warzyw z majonezem, musztardą, gruszki, śliwki, czereśnie, owoce suszone - szczególnie śliwki, daktyle oraz grzyby. Pożegnajcie się również z deserami oraz napojami gazowanymi, alkoholem, przyprawami - pieprzem, curry, chili, octem oraz z mocną kawą i herbatą.

Nasze posiłki powinny być mniejsze, ale za to częściej spożywane. - Prawidłowym podejściem będzie jadanie mniejszych ilościowo posiłków. Należy zwrócić uwagę, aby odstęp między posiłkami wynosił od 2 do 4 godzin. Stosowanie dłuższych przerw między spożywaniem pokarmów prowadzi do spowolnienia przemiany materii. Minimalna ilość kalorii, która jest w stanie pokryć zapotrzebowanie na wszystkie makroskładniki, składniki mineralne i witaminy w diecie wynosi 1200 kcal. Nie należy jeść poniżej tej ilości, gdyż powoduje to zaburzenie procesów fizjologicznych w organizmie. Posiłki należy spożywać wolno i dokładnie przeżuwać - mówi Aleksandra Gałgańska.

Co jeść?

Na okres poświątecznego detoksu powinniśmy wybierać produkty lekkostrawne. Charakteryzują się one małą zawartością tłuszczu i błonnika pokarmowego. Zaliczamy do nich: produkty zbożowe z oczyszczonego ziarna, tzn. jasne pieczywo bez pestek, drobnoziarniste kasze (manna, kuskus, jaglana), jasne makarony i biały ryż, chude lub półtłuste fermentowane produkty mleczne: jogurt, kefir, maślanka, chude mięso (kurczak, indyk, królik), chude ryby (dorsz, leszcz, szczupak, sola, sandacz), gotowane warzywa: marchewka, buraki, dynia, kabaczek, młode: groszek i fasolka szparagowa i surowe: cykoria, sałata, pomidory bez skórki, starta marchewka z jabłkiem, dojrzałe owoce bez skórki i pestek: jabłka, truskawki, brzoskwinie, pomarańcze, banany, masło, oleje roślinne, kisiele, słaba herbata, rozcieńczone soki owocowe i warzywne, niegazowana woda mineralna.

Co i jak pić?

Należy pić co najmniej 1,5 litra wody dziennie. - Odpowiednie nawodnienie organizmu wspomaga trawienie, pobudza metabolizm, oczyszcza, zwalcza zmęczenie i dodaje energii. Zapotrzebowanie na ilość wypijanej wody uzależnione jest od masy ciała, płci i aktywności fizycznej. Przyjmuje się, że powinno się wypijać 1 ml wody na 1 kcal spożywanego pokarmu lub 30 ml na 1 kg (albo 1litr na 30kg) masy ciała, co w praktyce przekłada się na około 1,5 – 3,5 litrów wody dziennie. Sposób picia wody jest ważny - należy pić ją małymi łyczkami, ok. 300 ml przez jedną godzinę. - wyjaśnia dietetyk. - Dobrym sposobem na wspomaganie oczyszczanie organizmu jest picie wody z dodatkiem soku z cytryny. Zawarte w cytrynie związki zwane terpenami pobudzają produkcję enzymów trawiennych, co przyspiesza trawienie. - dodaje.

Zioła, które działają wspomagająco w detoksykacji.

Takie działanie mają napary z czystka, pokrzywy, zielonego skrzypu, brzozy czy z zielonej herbaty. Zawierają one w sobie dużo związków o działaniu antyutleniającym, zwalczają stres oksydacyjny, który leży u podstaw wielu chorób. Mają również działanie moczopędne, przez co przyspieszają wydalanie toksyn z organizmu. Kojąco na przewód pokarmowy działają też mięta i rumianek. Ochronnie na przewód pokarmowy działa siemię lniane.

Jakie są jeszcze inne produkty, które wspomogą proces odtruwania naszego organizmu? - Najlepszym potencjałem antyoksydacyjnym wśród owoców charakteryzują się owoce jagodowe - jeżyny, borówki, maliny, poziomki, truskawki, żurawina. Grejpfrut posiada wiele związków o działaniu antyutleniającym (witamina C) i diuretycznym oraz pobudza produkcje enzymów wątrobowych - mówi mgr dietetyki, psychodietetyk Aleksandra Gałgańska. W przypadku grejpfruta należy jednak pamiętać, że przez wpływ na enzymy wątroby zakłóca on wchłanianie wielu leków, dlatego spożywajmy ten owoc ok. 4 godziny po zastosowaniu medykamentów. Pomocne w detoksykacji będą również brokuły, kapusta, kalafior, karczoch. Jabłka i cytryny zawierają frakcje błonnika rozpuszczalnego, który pomaga usuwać metale ciężkie z organizmu. - Warto wspomnieć też o zakwasie chlebowym, zawarty w nim kwas mlekowy pobudza pracę przewodu pokarmowego, aktywując enzymy trawienne. - zaznacza dietetyk.

Niezawodna okazuje się również aktywność ruchowa. Nawet w umiarkowanym zakresie, ale każdy wysiłek fizyczny pobudzi metabolizm i wspomoże trawienie. Spacer, rower, basen lub bieganie - sami wybierzcie. Dopilnujcie jednak, żeby aktywnie spędzać przynajmniej 30-45 minut dziennie - tak zaleca Instytut Żywności i Żywienia.